Polskie Biuro Podrozy w Meksyku
Polskie Biuro Podrozy w Meksyku - nasze wspólne podróże, te małe i te duże…

NAVIDAD

Meksyk szykuje się do świąt. Zaraz po Dniu Zmarłych ze sklepowych wystaw zniknęły wampiry, czekoladowe czaszki i stroje wiedźm, a w ich miejscu pojawiły się drzewka świąteczne, Meksykanie przebrani za Świętego Mikołaja i zaczęła rozbrzmiewać świąteczna muzyka.
To był impuls dla pań domów, które tłumnie ruszyły na zakupy. Na balkonach i zielonych drzewkach w ogródkach zaczęły palić się lampki, na dach domu wspiął się dmuchany Świętych Mikołajów, a do samochodów przyczepiono nos i rogi renifera.

Nie mniej ważne są ozdoby na choinkę – plastikowe, z siana, szklane, kolorowe wstążki, czego dusza zapragnie. – Bombki, lampki i gwiazdki kosztowały mnie 2500 pesos, czyli około 500 złotych – mówi Polka, której marzyło się drzewko w stylu amerykańskim. I tak jak w Ameryce położyła prezenty pod choinkę, chociaż w rodzinie jej męża prezenty dostają tylko dzieci. Niestety tradycyjne ozdoby choinkowe: pierniczki, pomarańcze, rajskie jabłuszka i orzechy uważane są w Meksyku za co najmniej dziwne…

Choinki sprowadzone z Kanady można kupić na rogach bogatszych dzielnic już w listopadzie. Stawia się je w domach na tydzień, lub dwa przed świętami, a z wielu miejsc znikną dopiero 2 lutego, kiedy zgodnie z podaniami chrześcijańskimi Maryja i Józef zaprezentowali Jezusa w świątyni.

Na meksykańskim świątecznym stole zamiast 12 potraw, co roku stawia się dwa, trzy gorące dania, różowe wino i tradycyjne ciasto drożdżowe kupione w supermarkecie. Zamiast karpia jest obowiązkowy indyk. Dzieci mają dodatkową atrakcję. W ogrodzie zawisa kolorowa piniata z papieru w kształcie np. supermana. Jak przyjdzie pora rozbiją ją specjalnym kijem, a ze środka wysypią się cukierki i inne słodycze, najczęściej z chili.

O północy, kiedy w Polsce wszyscy udają się na pasterkę, wytrwali Meksykanie zasiadają do świątecznych stołów. Do kościoła idą wczesnym wieczorem. Zabierają ze sobą do poświęcenia przebrane za Jezusa plastikowe lalki, które potem położą pod choinką.

CUMPLEANOS

Meksykanie skłonni do urządzania hucznych imprez, kochają obchodzić urodziny. Świętuje się je niby tak jak w Polsce, ale z większą pompą. Nawet kobiety nie mają wyboru i do wieku przyznać się muszą – w Meksyku nie znają imienin.

Urodziny to święto radosne. Wypada zaprosić przyjaciół na fiestę do domu, albo do restauracji, za którą to oni zapłacą. Nie należy spodziewać się jednak zbyt wielu prezentów, gdyż już samym wyróżnieniem jest, że znajomi świętują razem z nami. Również koledzy z pracy w porze lunchu, albo po pracy nieraz zapraszają solenizanta na obiad i symbolicznego drinka.

Największe fiesty organizuje się na wsiach. Prawdziwe jest tutaj powiedzenie “Przyjaciel twojego przyjaciela jest moim przyjacielem” dzięki czemu nikogo nie dziwi, że świętujący czasem nie zna nawet połowy gości.

Jednak najbarwniejsze urodziny mają maluchy. Rodzice zwołują wszystkich znajomych z dziećmi, na które czekają liczne atrakcje – muzyka, konkursy, meksykańskie smakołyki, tort i nieodłączna piniata. Nieraz tego dnia dziewczynki idą do salonów piękności dla dzieci, skąd wychodzą w makijażu, przebrane za księżniczki.

Tylko czasem Meksykanin zastanowi się przez chwilę i pokiwa głową z niedowierzaniem – Jak ten czas leci – powie.

SEMANA SANTA

Meksykanie uwielbiają Wielkanoc i to bynajmniej ze względów religijnych. Mają wtedy kilka wolnych dni, kiedy na wybrzeżu jest prawie 40 stopni, więc najczęściej jadą na wakacje.

W meksykańskich domach Wielkanocy nie celebruje się w wyjątkowy sposób. Zając dzieciom nie przynosi prezentów, nie ma święcenia jajek i wielkanocnego śniadania. Ale można iść na mszę do kościoła, na nocne czuwanie, lub drogę krzyżową.

W Wielki Tydzień warto pojechać do Taxco, małej górskiej miejscowości. Tam przez siedem dni organizowane są pochody np. dziewic. W Wielki Piątek przez miasteczko maszerują zakapturzeni pokutnicy. Wokół pasa mają obwiązany sznur, a na plecach drewniany krzyż, cierniowe bele, albo pejcz w ręku, którym się biczują. Za nimi podążają kobiety ubrane na czarno. Na nogach mają kajdany, w rękach świece i różańce. Ida przed siebie z głowami pochylonymi do ziemi.

Dużo większą popularnością cieszy się ukrzyżowanie Chrystusa w Iztapalapa, blisko miasta Meksyk. Od ponad 165 lat odbywa się tam droga krzyżowa. Przedstawienie co roku ogląda prawie 2 miliony katolików. Aktor wcielający się w rolę Zbawiciela, na ich oczach zostaje przybity do krzyża.






 
 
 
 
 
 
 
 

 

C 2002-2010 VGMT Group. All rights reserved.