Polskie Biuro Podrozy w Meksyku
Polskie Biuro Podrozy w Meksyku - nasze wspólne podróże, te małe i te duże…


CACAHUAMILPA

O grotach Cacahuamilpa Meksykanie mówią, że są najpiękniejsze w całym Meksyku. Ich nazwa nie jest prosta do wymówienia, pochodzi z indiańskiego języka nahuatl i w dosłownym tłumaczeniu oznacza w skorupie orzecha. Są częścią parku narodowego, który utworzono w kwietniu 1936 r., ale dla zwiedzających otwarto je 10 lat wcześniej.

Słynne dzisiaj groty, dawniej zamieszkiwane były przez Indian, a podczas wojny o niepodległość służyły powstańcom za schronienie. Z ich odkryciem wiąże się legenda o bezimiennym Angliku, który w 1759 r. chciał przez nie przejść.
Chociaż trudno było się po nich poruszać, to jednak brnął w głąb korytarza, przy słabym świetle latarki i w towarzystwie psa. Prawdopodobnie podczas drogi nastąpiło trzęsienie ziemi i spadający głaz złamał mu nogę. Unieruchomiony nie mógł sam wydostać się na zewnątrz, ale jego pies zaczął szukać pomocy. Dotarł do pobliskiej wioski, z której go przepędzono. Ujadał jeszcze przez jakiś cza przy wejściu do jaskini, lecz ratunek nie nadszedł. Wrócił do swego pana i przy nim zdechł. Przy ciele Anglika znaleziono paszport, lecz nie można było odczytać nazwiska. Anglika pochowano w jaskini dokładnie w miejscu gdzie zmarł, z wiernym przyjacielem u boku. Dzisiaj wszystkie wycieczki mijają jego grób.

Groty do młodych nie należą. Przypuszcza się, że powstały w wyniku trzęsienia ziemi około 85-120 mln lat temu. Wtedy płynąca tamtędy rzeka uciekła do grot niżej położonych. Od tego momentu przesączająca się przez skały (w większości wapienne) woda, tworzy wspaniale formacje przybierające rozmaite formy. Powstają one bardzo powoli, na urośnięcie 1 mm stalagmitu o średnicy 12 mm potrzeba od 20 do 30 lat. Wyrastają z podłoża pod wpływem wydzielania się wapnia z cieknącego sufitu.

Miejsca, gdzie woda nie jest filtrowana przez skały, pozostają puste i kontrastują ze zwieszonymi ze sklepienia stalaktytami oraz stalagnatami w kształcie kolumn. Przybierają często nietypowe formy i różne kolory tj. zielony, czerwony, brązowy czy żółty. W porze suchej zawarta w skałach sól pobłyskuje w słabym świetle niczym diamenty. Natomiast w porze deszczowej grota zamienia się w podziemny świat wodospadów, oczek wodnych i wypełnia się odgłosem kąpiących kropel.

Podczas spaceru oświetlonym chodnikiem, turyści mijają kilka komnat, które swoje nazwy zawdzięczają znajdującym się tam formacjom skalnym. Jest komnata tronowa, komnata broni, komnata świec. Używając wyobraźni wśród skał można dojrzeć kukurydzę, kalendarz Majów, profil wojownika Azteckiego, czy nawet skoczka z La Quebrada. Jednak miano najpiękniejszej zyskała róża utworzona z kryształków soli. Groty są wysokie, w najniższym miejscu mają 15, a w najwyższym aż 82 metry. W tym właśnie miejscu komnatę przykrywa 335 metrów litej skały.

System jaskiń ciągnie się przez około 45 km. Po przejściu drogi otwartej dla turystów, korytarz zwęża się. Aby podążać dalej trzeba byłoby poruszać się na kolanach lub nawet czołgać się. Po przejściu 10 km dalsza droga i tak nie jest możliwa bez butli z tlenem. Następnie groty łączą sie z innym systemem jaskiń w stanie Meksyk, o nazwie Estrella, czyli gwiazda.

W parku można natknąć się na ich nietypowych mieszkańców. W grotach żyją 3 gatunki nietoperzy, wzgórza są domem orłów, a niedaleko wejścia do skalnego korytarza mieszka przyjazny i łakomy szop. Czeka codziennie wczesnym rankiem na łapówki od turystów w zamian za możliwość zrobienia zdjęcia.

Honorata Zapaśnik



 
 
 
 
 
 
 
 

 

C 2002-2010 VGMT Group. All rights reserved.